Standardowa sytuacja - znasz to?

... Pani Hania, pracownik dużej korporacji. Ponad 10 lat doświadczenia w logistyce. Znaczna część jej pracy sprowadza się do przetwarzania danych za pomocą Excela. Nieoczekiwanie w firmie wszyscy zostają odgórnie zobligowani do odbycia szkolenia z obsługi rzeczonego programu. Rozporządzenie wydane, firma szkoleniowa wybrana, terminy ustalone. Dla sprawniejszej organizacji utworzono dwie grupy, złożone z osób z mniejszym oraz większym zainteresowaniem szkoleniem. Czas trwania – 2 dni po 8 godzin. Im dłużej, tym lepiej. W końcu, dzięki temu, można nauczyć się dużo więcej skomplikowanych tajników Excela. A im więcej tym przecież, lepiej. Czy aby na pewno?
Z perspektywy Pani Hani są to dwa dni wyjęte ze służbowego kalendarza. Niby wolne, ale i tak później trzeba będzie odrobić regularne obowiązki. Jednak, wymóg został postawiony. Trzeba przyjść, przesiedzieć i wynieść jak najwięcej nowej wiedzy. Tak też planuje. Połowa pierwszego dnia szkolenia – 20 nieodebranych połączeń, SMSy od klientów z prośbą o pilny kontakt, maile wpadające do skrzynki jeden po drugim. Pani Hania ciągle ma z tyłu głowy piętrzące się z każdą minutą zaległości. ....5 godzin później dochodzi zmęczenie..... . Determinacja pilnego słuchacza gdzieś się ulatnia. ,,Funkcja JEŻELI”… Tylko do czego ja mam to wykorzystać? ,,Formatowanie warunkowe”… hmm bardzo ciekawe tylko do czego mi się to przyda? Pierwszy dzień szkolenia minął, a tu czeka jeszcze jeden i pełen zestaw kolejnej dawki wiedzy, co do której Pani Hania nie widzi zastosowania w swoim zawodzie.
Cel korporacyjny został osiągnięty – pracownicy przeszli szkolenie. FV wystawione, opłacone. Wszystko się zgadza. Ale czy biurowa rzeczywistość Pani Hani uległa zmianie? Ile z tego zapamiętała, ile wdroży do własnej praktyki?...
Skuteczność szkolenia, jak to ocenić jak sprawdzić? Standardowo przekazujemy wiedzę a następnie robimy test ile uczestnicy szkolenia zapamiętali. Czy tak naprawdę o to nam chodzi? Prawdziwym celem szkolenia powinno być rozwiązanie problemu Klienta. Zmiana przyzwyczajeń lub strategii pracy. Skupiamy się na projektowaniu doświadczeń, nie wyłącznie przekazywaniu wiedzy oraz informacji. Ważniejszy jest dostęp do wiedzy, umiejętność jej zastosowania, oszacowania, z których zasobów zdobywanych kwalifikacji należy skorzystać w danym przypadku, aniżeli samo gromadzenie zgodnych z definicją pojęć, bez zdolności odtworzenia ich po kilku dniach od ukończenia kursu.
Odpowiedzią na pomyślne zrealizowanie powyższych założeń jest LX Design, który stosuje metodykę projektowania szkolenia opartą na modelu Canvas Learning Experience  (LX Canvas). Zaspokaja potrzeby uczestników, wzmacnia ich motywację wewnętrzną. Ponadto, wypracowane techniki przygotowano z myślą o nauczaniu osób dorosłych. Określając cel szkolenia z Excela jako: wzrost skuteczności pracy, wyeliminowanie popełnianych błędów, oszczędność czasu; polecamy skorzystanie z modelu Action Mapping (Cathy Moore Map It: The hands-on guide to strategic training design). Pozwoli sprecyzować dążenia, które nie powinny oscylować jedynie w granicach zdobycia certyfikatu. Ułatwi znalezienie odpowiedniej formy nauki z uwzględnieniem indywidualnych preferencji i ograniczeń.
Skuteczna nauka odbywa się wtedy gdy, osoba ucząca się wie po co i dlaczego gromadzi tę konkretną wiedzę oraz zdobywa nowe kompetencje. Muszą być to informacje przydatne, ponieważ tylko poprzez systematyczne wykorzystywanie w praktyce, zapiszą się w pamięci długotrwałej.